Kawowe chinki


Made in China. Zazwyczaj mamy niemiłe skojarzenie z tym napisem, ale ostatnio pieluszki wyprodukowane w Chinach dla chińskiej marki Elinfant zdobywają szturmem serca polskich wielopieluchujących rodziców.

Muszę przyznać, że sama posiadam około 15 sztuk, co nie przeszkadza mi w ogóle w nerwowym odświeżaniu Aliexpress po każdym haśle „będą nowe wzory!”

Za co więc polskie wielomamy tak pokochały kawowe kieszonki Elinfant? Powodów jest kilka:

Miękki, elastyczny PUL
Z reguły chińska pieluszka=twardy, szeleszczący i niemiły w dotyku PUL. Tutaj jednak mamy do czynienia z bardzo przyjemnymi materiałami, które dzięki swojej miękkości bardzo ładnie układają się na dziecku i nie przeszkadzają mu w poruszaniu się, a ich elastyczność ułatwia dopasowanie pieluszki na dziecku.

Kawowy „coolmax”.
Materiał nazywany przez producenta „włóknem kawowym” (coffee fiber) w dotyku oraz z wyglądu bardzo przypomina coolmax, ma także jego właściwości – odprowadza wilgoć i lekko chłodzi skórę. Zabrudzenia bardzo łatwo się spłukują i na materiale nie pozostają plamy (lub ich po prostu nie widać ze względu na kolor ).

Podwójne pionowe napy na uszach oraz dodatkowa napka zabezpieczająca.
Dzięki takiemu umiejscowieniu nap pieluszka po zapięciu nie przesunie się, nawet przy bardzo ruchliwym brzdącu.

wnętrze
Wejście na wkład z przodu i z tyłu
To rozwiązanie pasuje zwolennikom obu obozów, a dodatkowo umożliwia także poprawienie wkładu w już założonej pieluszce. Plusem jest też łatwiejsze umieszczanie wkładu w kieszonce.

wnetrze2
Niewielka szerokość w kroku
Wiele mam szuka pieluszek wąskich w kroku, aby nie utrudniać dziecku ruchów. Elinfanty mają około 13-14 cm szerokości, co jest naprawdę super wynikiem i rzadko spotykanym przypadkiem w pieluszkach chińskiej produkcji.

20226454_10211907853284944_1296189622_o
Trzy poziomy regulacji długości
Dzięki temu pieluszka jest bardzo uniwersalna (rozmiarowo).
Napka na wkład w środku pieluszki
Jeżeli mamy pasujący wkład, to już naprawdę NIC nie ma szansy się przesunąć. Do tych kieszonek pasują np. wkłady SIO Magabi.

Cena
Za pieluszkę zapłacimy mniej niż 30 złotych, więc jest to zdecydowanie konkurencyjna cena.

Wzorki!
Wzorki są przepiękne, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Liski? Są. Dinozaury? Proszę bardzo! A może zygzaki? Mówisz i masz!

dav

*szeroka, płaska gumka na pleckach
(ten punkt jest na końcu i z gwiazdką, ponieważ na kilkanaście moich sztuk jedna ma inną gumkę). Prawdopodobnie jest to kwestia gustu, ja osobiście bardzo lubię takie gumki, ponieważ wydaje mi się, że są „kuloodporne” Nic nie przeleci, a dziecku jest płasko i wygodnie!

Podsumowując – kawowe kieszonki są bardzo dobrym wyborem dla osób szukających sprawdzonych pieluszek w niewygórowanej cenie.

autorką artykułu jest Karolina Dostatnia

20182332_10211907854524975_1289455704_o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *