Mit. Czy w łazience śmierdzi brudnymi pieluszkami? 2


Jeden z problemów, które przeraża osoby zastanawiające się nad pieluchowaniem wielorazowym. Napiszę tak. Zamykany kosz, kilka kropel olejku naturalnego herbacianego lub lawendowego i nie czuć, że mamy kosz z “niespodzianką”. Bez olejka też nie śmierdzi. Wiaderko większość czasu nie jest nawet zatrzaśnięte, tylko wieko zamknięte i nic nie czuć. Ale…to może się zmienić, gdy maluszek nam ząbkuje…

kosz

Brudne pieluchy można przechowywać na sucho, lub na mokro (napełnione ok. 1/3 wysokości wodą). Przez 2-3 dni nic się nie dzieje. Jeśli maluszek ząbkuje – wtedy lepiej po każdym siusiu wypłukać pieluszkę i włożyć do wiaderka. Mocz dziecka, które ząbkuje, ma inny skład, przez co bardziej cuchnie.

Jak sobie poradzić z zapachem:

  • Wlewamy do wiaderka kilka kropelek (ja wkrapiam ok 4-5 do pustego wiaderka, a później jeszcze ok 4 w połowie) naturalnego olejku eterycznego. Te kilka kropel, nie zatłuszcza pieluch, nie usunie zarazków, ale zamaskuje zapach (uwaga, musi to być naturalny olejek).  Uwaga, działanie bakteriobójcze olejków z drzewa herbacianego i lawendowego nie działa na pieluszki.
  • Można dodać 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, bo pochłania zapachy. Soda nie zniszczy nam pieluszek, więc spokojnie można na nie sypać.
  • Można uchylić wieczko od wiaderka lub można trzymać uchylone wiadro na balkonie lub tarasie.
  • Po każdym użyciu można przeprać delikatnie pieluszkę i tak wkładamy do wiadra, dzięki temu najgorszy smrodek spłukujemy.
  • Można trzymać pieluszki w worku pul, lub w worku do prania – i do prania opróżniamy go i oczywiście pierzemy razem z pieluszkami. Worek można powiesić, nie zajmuje miejsca.

Ja najczęściej stosuję olejek, wkrapiam na dno kosza i potem gdy już trochę pieluch przybędzie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Mit. Czy w łazience śmierdzi brudnymi pieluszkami?

  • Maria Karkosik-Fritzsche

    w zamknietym koszu latwiej o towrzenie sie zlogow amoniaku. ja moje trzymalam najpierw w otwartym koszu,a teraz po prostu w duzym worku pul na gumke. jak po 2dniach zactynam cos czuc, to kropie olejek, ktory w takiej ilosci ma tylko wlasciwiosci zpachowe. ten worek ma tez jedna zalete- nie musze przekladac pieluch z kosza do pralki, wkladam otwarty wor i w praniu same wypadaja. oczczednosc czasu u kontaktu z brudynmi wielo 🙂

    • aga_ pastellescraft Autor wpisu

      Dobry pomysł z tym workiem. Może też być siateczka. Wtedy przy wrzucaniu do pralki faktycznie nie ma kontaktu z pieluchami. 🙂 Ale jak ja piore co drugi dzień to chyba nie zdążą te złogi się wytworzyć… Mam nadzieję 😉